sobota, 22 czerwca 2013

DIY - Woda ryżowa


Witajcie, 

Dokładnie od 2,5 tygodni bardzo często sięgam po zrobioną przez siebie wodę ryżową. Najczęściej stosuje ją do twarzy przy glinkach, ale też jako tonik. Również pomaga mi zmyć makijaż z innym kosmetykiem, ale o tym napiszę Wam osobny post. Spryskuję nią też włosy tuż przed olejowaniem - woda ryżowa dodaje im niesamowitego blasku :) Można napisać, że jest wielofunkcyjna ;)




Składniki na ok 50-60 ml wody ryżowej:
  •  35 g ryżu brązowego
  •  ok. 50-60 ml bardzo ciepłej wody mineralnej niegazowanej
  •  zdezynfekowana buteleczka
  •  miseczka lub mały garnuszek 
  •  łyżeczka do wymieszania składników


OPCJONALNIE: Możecie dodać odrobinkę gliceryny roślinnej lub aloesu zatężonego 10-krotnie.




Przygotowanie:
Suchy ryż wsypuję do miseczki, zalewam ciepłą wodą mineralną niegazowaną (ok. 1-1,5 cm powyżej ryżu musi być wody), całość mieszam i odstawiam na ok. 6 h. Po tym czasie wodę z ryżem przelewam przez gazę do buteleczki. Zużywam do tygodnia czasu. Przechowuję w lodówce.


Pozdrawiam!
Ania

18 komentarzy:

  1. Ooo ciekawy pomysł. Spróbuję :)

    Zapraszam do siebie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a tą wodę trzeba podgrzać, bo pisze "bardzo ciepła woda"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kochana, podgrzej ją, ale nie doprowadzaj jej do wrzenia :)

      Usuń
  3. Ciekawa ta woda :) Jak zużyję toniki i hydrolat to taką zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Aniu :) U mnie spisuje się na twarzy bardzo dobrze :)
      Na włosach zresztą też :D

      Usuń
  4. Ostatnio wszyscy chwalą dobroczynne właściwości wody ryżowej. Chyba będę musiała zweryfikować jej działanie na własnej skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woda ryżowa? Nigdy nie słyszałam. Dla mnie to nowość :) Zaskoczyłaś mnie! :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że potrafię Was jeszcze czymś zaskoczyć :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Skuś, skuś :) Myślę, że nie będziesz żałować :)

      Usuń
  7. bardzo prosty przepis, bałam się, że sobie z nim nie poradzę. Na pewno kiedyś wypróbuję. Teraz mam zapas wszelkiej maści hydrolatów

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zaciekawiłaś, na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Przepis" zapisałam, na pewno wypróbuję, bo ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę zapamiętać i zrobić sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tylko mleko ryżowe :) Ciekawy przepis. Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Wszystko to, co kobiety kochają :)