Tołpa, Huminea, normalizujący żel do mycia twarzy
Pierwsze zdjęcie jest z netu, gdyż mój aparat jak na złość się zbuntował i nie chciał zrobić mu fotki :)
Producent Obiecuje Nam:
WSKAZANIA:
Skóra wrażliwa, mieszana, tłusta i trądzikowa, ze skłonnością do powstawania zaskórników.
Specjalistyczny, hypoalergiczny preparat w formie żelu. Skutecznie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, nadmiaru sebum i makijażu. Normalizuje wydzielanie łoju, zwęża rozszerzone pory i zapobiega powstawaniu zaskórników. Dzięki zastosowaniu łagodnej, nie zawierającej mydła bazy, łagodzi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienia i działa nawilżająco. Pozostawia skórę matową, odświeżoną i dokładnie oczyszczoną.
Produkt hypoalergiczny, nie zawiera alergenów i sztucznych barwników.
Produkt przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej we Wrocławiu.
Skład:
Naturalne składniki aktywne:
humino-kompleks TOŁPA®, wyciąg z tymianku.
Pojemność: 150 ml
Cena: ok. 30 zł
Opakowanie: plastikowa tubka
Konsystencja: dość rzadka/ lekko galaretowata
Zapach: przypomina ma męską wodę toaletową, ale nie wiem jaką :D
Dostępność: apteka
Sposób użycia: Niewielką ilość żelu rozprowadzić zwilżonymi palcami na powierzchni twarzy. Następnie spłukać wodą. Stonizować i nałożyć odpowiedni krem.
Moje zdanie:
Nigdy nic wcześniej nie miałam z tej marki, dlatego z czystej ciekawości zainteresowałam się ich produktami. Interesowało mnie co dana marka ma do zaoferowania mojej skórze? Około 2-3 miesiące temu zakupiłam sobie żel z "TOŁPY". Modliłam się tylko, żeby mnie nie uczulił (dermatolog ostatnio zbyt często mnie widzi :D) Na szczęście nic takiego się nie stało! Ufff, na moje szczęście ;) Po pierwszym użyciu zauważyłam jak on bajecznie oczyszcza moją buzię, nie podrażniając mnie przy tym. Byłam w szoku! Mało który żel tak u mnie działa. Zazwyczaj jest tak, że jak już dobrze oczyszczał to i mnie podrażniał. W tym przypadku NIC TAKIEGO NIE MIAŁO MIEJSCA! Jest bardzo wydajny (jedno opakowanie starczyło mi na ok. 2-3 miesiące), ociupinka wystarczy, aby dobrze umyć twarz :) pieni się pięknie, nie zostawia uczucia "ściągnięcia", absolutnie nie podrażnia - jest wręcz na odwrót! Goił moich niemiłych gości :D, łagodzi podrażnienia, nie wysusza skóry, a wręcz odrobinkę ją nawilża, odświeża. Może paść pytanie, czy zmywa makijaż? I ja Wam moi drodzy na to pytanie nie odpowiem dlatego, że ja zmywam makijaż płynem micelarnym z BIODERMY, a potem dopiero myję buzię żelem z TOŁPY lub mydłem z ALEPI.
Podsumowując:
Żel z TOŁPY dostaje ode mnie 6 :) jest naprawdę fantastyczny! Używam go na przemian z mydłem ALEPI o którym Wam jakiś czas temu pisałam - ten kto nie czytał to może TU O NIM POCZYTAĆ :) Jak dla mnie jest to drugi fenomen! (pierwszym jest mydło ALEPI) :)
Miałyście już ten żel? Co o nim myślicie? :)
Ściskam :*








