Featured
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argile Provence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argile Provence. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 stycznia 2013

ARGILE PROVENCE, Organiczne czarne mydło w płynie savon noir eukaliptus



Producent Obiecuje Nam:
Organiczne Savon noir, czarne mydło w płynie z Eukaliptusem służy do mycia rąk na każdy dzień, pod prysznic.
Idealne do gommażu ciała z zastosowaniem tradycyjnej rękawicy Kessa. Oczyszcza głęboko skórę z martwych komórek. Po takim zabiegu skóra odzyskuje miękkość i delikatność. Taka pielęgnacja powoduje, że opalenizna utrzymuje się dłużej na skórze.
Następnie zastosować suchy, Organiczny olejek z Wiesiołka lub olejek Arganowy dla doskonałego nawilżenia.
Czarne mydło savon noir pochodzi z tradycji syryjskich i marokańskich łaźni. Mydło zapewnia prawdziwy rytuał kąpieli w zaciszu domowej łazienki bądź sauny. Savon noir ma postać mazi, która po roztarciu na rękawicy Kessa tworzy delikatną aksamitną pianę. Mydło w takiej postaci aplikujemy na całe ciało i pozostawiamy na kilka minut w celu przygotowania do gomażu, czyli delikatnego złuszczania obumarłego naskórka i oczyszczania skóry z wszelkich niedoskonałości. Oczyszczania możemy dokonać przy pomocy rękawicy do masażu. Po zabiegu skóra pozostaje aksamitnie gładka i przygotowana do przyjęcia oleju bądź masła, a jej wygląd znacznie się poprawia. 
Savon noir powstaje z czarnej odmiany oliwek, która zapewnia skórze intensywne nawilżenie. Mydło rewelacyjnie zmiękcza i wygładza skórę, dogłębnie oczyszcza ją i odżywia. Skóra i cera pozostają jedwabiste w dotyku. 


Zastosowanie: Savon noir można używać do codziennej pielęgnacji cery w formie oczyszczającej maski - niewielką ilość mydła nabieramy na opuszek palca, rozprowadzamy na wilgotnej twarzy, a po kilku minutach zmywamy ciepłą wodą. Mydło doskonale oczyszcza pory. 
Można przygotować delikatną maseczkę z dodatkiem glinki Ghassoul i oleju arganowego - maska taka działa jak ultradelikatny peeling, pozostawiając skórę aksamitnie gładką i delikatnie natłuszczoną. Mieszankę rozprowadzamy kolistym ruchem dłonią po twarzy bądź rękawicą po powierzchni ciała, pozostawiamy na dwie minuty i delikatnie spłukujemy. 
Dla większego efektu można dodać do mydła olejku eterycznego (np. eukaliptusowy działa antybakteryjnie i odprężająco, różany odżywia skórę, jaśminowy koi i wygładza blizny).
Należy pamiętać, aby do opakowania z mydłem nie dostała się woda. Przed użyciem można przełożyć niewielką ilość kosmetyku do miseczki bądź pamiętać o tym, by nabierać kosmetyk suchą dłonią. 




Skład:
Aqua, sesamumindicum seed oil*, potassium olivate**, eucalyptus globulus leaf oil*, glycerin, sodium chloride,, lauryl glucoside, polypglyceryl-2 dipolyhydroxystearate, caramel, oela europaea fruit oil*, tocopherol, helianthus annuus seed oil, ci 75810, limonene*, geraniol*
* Z upraw Organicznych.





Pojemność: 500 ml
Cena: 42,00 zł
Opakowanie: plastikowe, stojące z pompką
Konsystencja: gęsta, trochę galaretowata
Zapach: eukaliptusowy
Kolor: brązowy
Dostępność: gaj-oliwny



Moje zdanie:
Mydło te już jakiś czas temu zużyłam - dopiero teraz przypomniało mi się, że chciałam Wam o nim napisać (dobrze, że jakieś foty wcześniej zrobiłam). Konsystencja jego zalicza się do tych "galaretowatych" co przekłada się na wydajność. Zapach ma bardzo ładny, świeży. Utrzymuje się tylko w trakcie mycia, później nie jest wyczuwalny. 
Używam go na 2 sposoby: Rozgrzewam ciało gorącą wodą po czym nalewam na rękawicę kessę odrobinę mydła i masuje skórę, zostawiam mydło na skórze max. do 5ciu minut i następnie spłukuję ciepłą, ale już nie gorącą wodą.
Sposób drugi jest trochę inny... Nalewam mydło na gąbkę i jak wyżej masuję ciało dość intensywnie, znów zostawiam mydło do 5ciu minut i spłukuję. 
Obie opcje się u mnie sprawdziły :)  Ciało po nim jest świetnie oczyszczone, gładkie, delikatne, odświeżone, nawilżone, minimalnie napięte. Nie wywołał żadnych nieprzyjemności (uczulenie itd.) dlatego też myślę, że skóry wrażliwe będą z niego naprawdę bardzo zadowolone. 



Podsumowując:
Z pełnym przekonaniem kupię te mydło raz jeszcze :) Ja byłam z niego zadowolona, sprawdzał się wyśmienicie :)

 

środa, 24 października 2012

Argile Provence, Olej Monoi z Tahiti. Jak się sprawdza? Jak go używam?


Producent Obiecuje Nam:
MONOI to tradycyjny olej pochodzący z rejonów wyspy Tahiti, produkowany ręcznie według niezmiennej od dawien procedury. Otrzymywany jest w procesie maceracji kwiatów Gardenii «ang. nazwa «Tiara» w oleju kokosowym, tłoczonym na zimno.
MONOI to połączenie dwóch, naturalnych składników: kwiatów Gardenii tahitańskiej «Tiara» o ciepłym delikatnym zapachu oraz oleju kokosowego, tłoczonego na zimno.
Kwiaty Tiary są całkowicie nietoksyczne. Działają łagodząco na migreny, drobne uszkodzenia i podrażnienia skóry jako substancja o działaniu przeciwzapalnym, gojącym, przeciwbólowym i łagodzącym.



Sposób użycia:
Pomocny w leczeniu stanów zapalnych skóry w tym egzemy. Olej koksowy delikatnie natłuszcza i wygładza skórę suchą, podrażnioną.
W aplikacji na włosy wykazuje działanie odbudowujące otoczkę włosa, nawilżające i ochronne.
Dzięki działaniu antyseptycznym i przeciwgrzybicznym, olej kokosowy polecany jest również w pielęgnacji skóry łojotokowej.
Monoi w temp. poniżej 25°C staje się masą kremowo-tłuszczową, powyżej 25°C płynnym olejem.
Jest dobrze tolerowany przez skórę (nie wywołuje podrażnień i alergii).
Posiada właściwości zmiękczające, nawilżające i wygładzające, zwiększa elastyczność skóry, działa regenerująco na włosy suche i zniszczone.
Powoduje, że włosy są zdrowe, lśniące bez łupieżu. Działa ochronnie na skórę i włosy.
Monoi Naturado posiada gwarancję autentyczności i czystości.





Skład:
Coco nucifera, Gardenia tahitensis, parfum, Tocopherol. 
 
Certyfikat wydany przez "Monoï de Tahiti ", gwarantuje, że nie zawiera konserwantów i barwników.
99 % naturalny, 1% perfum( nie powodują alergii).
Prawdziwe kwiaty Tiary.
Formuła i składniki nie testowane na zwierzętach.





Pojemność: 150 ml
Cena: 48,00 zł
Opakowanie: przychodzi w szklanym opakowaniu z pompką
Konsystencja: Dobre pytanie... Raz jest w formie stałej, a raz ciekłej. Wszystko zależy od temperatury w pomieszczeniu.
Dostępność: www.biolander.com





Moje zdanie:
Kochani chciałam Wam przybliżyć zapach tegoż olejku, ale jakoś kiepsko z tym u mnie... Nie potrafię dokładnie sprecyzować jaką ma woń... W każdym razie jak dla mnie jest BOSKI ♥
Do czego mi służy? Stosuję go głównie do ciała, włosów.
Nakładam na wilgotne ciało, zostawia cudny zapach, skórę mam po nim nawilżoną i natłuszczoną (to drugie znika po ok. 20 minutach).
Do olejowania włosów także mi służy, a jak ;) średnio 2-3 h jest na mojej czuprynie, potem zmywam go tylko raz szamponem z JMO (recenzja szamponu).
Szkutki są bardziej miękkie, oczywiście pachnące, gładsze - takie są moje spostrzeżenia. Na końce włosów także go nakładam (ale to już po umyciu - na jeszcze lekko wilgotne włosy dają go dosłownie ociupinkę, aby ich nie przeciążyć, ale zabezpieczyć przed mechanicznym uszkodzeniem).
Często też (tak jak olejek arganowy) dodaję do maseczek, masek, balsamów, maseł, kremów do rąk i stóp. Wielokrotnie był przeze mnie używany do kąpieli, zwyczajnie trochę go wlałam do wanny z gorącą wodą - skóra była przyjemna w dotyku, natłuszczona. Po takiej kąpieli nie musiałam dodatkowo wmasowywać w siebie balsamów/maseł... no i też tego nie robiłam ;)
Jak widziecie po zdjęciach olejek ten ma pompkę. Niestety często się zacina :/ Dodatkowo zmienia swoja postać, jeżeli temperatura wynosi ok. 27-30 stopni jest płynny, jak jest poniżej to przyjmuje formę stałą - wtedy przez pompkę w ogóle nie leci... Długo myślałam co z tym fantem zrobić i tak wymyśliłam, by go roztopić w kąpieli wodnej i przelać do okrągłego pojemnika.
Chyba dobry pomysł? Tylko, czy w kąpieli nie pęknie butelka?


Podsumowując:
Olejek sprawdza się wyśmienicie, można go stosować praktycznie do wszystkiego. Zakup w pełni udany, jestem z niego zadowolona. Używam go bardzo często, a ubytku prawie nie widać - jest wydajny.



Miałyście już taki olejek? Lubicie go?



Buziole :*  
 


sobota, 22 września 2012

Argile Provence, pasta do zębów miętowa


Producent Obiecuje Nam:
Dla zapewnienia całkowitej higieny jamy ustnej proponujemy Państwu pastę do zębów Bio miętową, odświeżającą, wzmocnioną Ksylitolem i Sorbitolem, cukrami roślinnymi, które pomagają zwalczyć próchnicę.
Dla świeżego oddechu i zdrowych zębów zaleca się szczotkowanie około 3 min. po każdym posiłku.
  



Skład:
Glycerin, Mentha piperita aqua*, aqua, silica, Xylitol, Sorbitol , decyl glucoside, Glycyrrhiza glabra, xanthan gum, sodium benzoate, Mentha spicata*, limonene. Skład: Hydrolat mietowy*, extrakt z Lukrecji, Xylitol, Sorbitol, olejek eteryczny mietowy*.
 
Formuła gwarantuje, że nie zawiera fluoru, parabenów, ani sztucznych barwników.
99,5 % wszystkich składników pochodzenia naturalnego.
*19,6 % wszystkich składników pochodzenia z uprawy biologicznej.
* Kosmetyk Ekologiczny i Biologiczny certifikowany przez Ecocert sas 32600 L'Isle Jourd


Pojemność: 75 ml
Cena: 24,00zł- 27,00 zł
Opakowanie: stojąca tubka z pompką typu AIRLESS
Konsystencja: rzadka, ale żelowa
Zapach: miętowy
Dostępność: www.biolander.com


  


Moje zdanie:
Miałam już całkiem sporo naturalnych past/żeli do mycia zębów. Odkąd tylko zaczęłam używać kosmetyków naturalnych jedną z pierwszych  produktów jakie zmieniłam była właśnie pasta. Moja dziąsła są bardzo wrażliwe, łatwo można je podrażnić stąd pomysł na to, aby zainwestować w coś niechemicznego do ust. Definitywnie moją ulubienicą jest myjadełko z firmy Argital o czym już wiecie (recenzja tutaj) jednak wciąż poszukiwałam innej, aby mieć też coś "niewybielającego" (czyt. zwykłą pastę, ale naturalną - bez fluoru).
Co robi ta pasta? Dokładnie oczyszcza, zapobiega stanom zapalnym, nie podrażnia dziąseł, zostawia uczucie czystych i śliskich zębów, odświeża, jest delikatna, ale i skuteczna. Mocno się pieni, po umyciu zębów zostawia w ustach posmak goryczy, ale jest to efekt krótkotrwały. Mój mąż twierdzi, że usuwa osad z kawy (ja tego nie wiem, bo jej nie piję), ale wierzę mu na słowo :)
Przypadło nam do gustu opakowanie typu Airless - jestem jego zwolenniczką  :)


Podsumowując:
Godna uwagi i polecenia pasta :) U mnie i mojego męża sprawdza się bardzo dobrze. W odróżnieniu od Argital nie wybiela, ale też  tego nie wymagam, bo nie ma tego na celu. Używamy też kolejnej pasty z tej firmy o nieco innym smaku - za jakiś czas będzie notka z recenzją :)


Całuski :*

piątek, 24 sierpnia 2012

ARGILE PROVENCE, Płyn Micelarny do demakijażu BIO
































Zdjęcie było zrobione tuż po zakupie płynu.

Producent Obiecuje Nam:
 Jak to możliwe, że produkt z pozoru wyglądający jak woda, z łatwością usuwa podkład, szminkę, cienie do oczu, tusz do rzęs bez „maltretowania” cery tonami wacików? Wystarczy przyłożyć np. do powiek wacik nasączony płynem micelarnym i przytrzymać chwilę, a następnie delikatnie, bez zbędnego pocierania, usunąć makijaż w kilka sekund. Nawet woda nie jest nam potrzebna, gdyż po takim oczyszczaniu cery nie musimy nic spłukiwać ( mleczka do demakijażu zawsze trzeba się w jakiś sposób pozbyć z twarzy).

Co takiego kryje się pod tajemniczą nazwą „miceli”? Czym są i jak to się dzieje, że tak doskonale radzą sobie ze zmywaniem pełnego makijażu?

Płyny micelarne spełniają również funkcję pielęgnacyjną. Szczelna struktura cząstek umożliwia transport do skóry witamin, minerałów i składników roślinnych. Dzięki temu po oczyszczeniu twarzy tym produktem nie czujemy dyskomfortu, pieczenia czy ściągnięcia skóry. Bazę płynu stanowią często wody ze źródeł termalnych. Płyny micelarne najczęściej znajdziemy w aptekach, w przeźroczystych butelkach, z zawartością do złudzenia przypominającą zwykłą wodę.
Najczęściej polecane są do skór wrażliwych, nie tolerujących zmywania twarzy wodą, czy nawet mleczkiem. Bez problemu, jednakże, można odnaleźć tego typu kosmetyk przeznaczony do różnych typów cer: mieszanej, problematycznej, suchej czy odwodnionej.
Wśród najbardziej znanych płynów micelarnych znajdą się takie jak: Bioderma Sensibio H2O, La Roche- Posay Physiological Micellar Solution , Avene Lotion Micellaire Nettoyante et Demaquillante.
Płyn micelarny praktycznie zastępuje każdy inny środek do usuwania makijażu (piankę mleczko, żel, mydło, tonik i wodę). Z powodzeniem może być stosowany rano i wieczorem do gruntownego oczyszczenia całej twarzy. Dzięki lekkiej formule nie pozostawia żadnej tłustej warstwy na skórze. Dobra wiadomość dla wrażliwców! Płyn nie podrażnia oczu, może być stosowany przez osoby noszące szkła kontaktowe.
Płyny micelarne , które możemy kupić w aptekach, zawierają konserwanty, składniki zapachowe oraz barwniki (choć w mniejszej ilości niż w większości kosmetyków), więc osoby szczególnie skłonne do uczuleń powinny najpierw przetestować produkt z próbki.

Zalety:

- prosty w użyciu
- delikatny dla skóry
-nie wymaga zmywania wodą
-nie pozostawia tłustej warstwy
-demakijaż zajmuje kilka chwil.
Niestety na naszym rynku ciężko uświadczyć tego typu kosmetyk BIO: pozbawiony konserwantów, sztucznych substancji zapachowych, bazujących na naturalnych wodach kwiatowych, wyciągach roślinnych. Do tej pory jedyny znany mi płyn micelarny BIO znajdował się w ofercie dla niemowląt jako: Bio - Tonik micelarny Natessance BEBE.
Jednakże francuska firma zajmująca się produkcją kosmetyków naturalnych posiadających certyfikat Eccocert - Comptoir Provencal des Argiles – sprostała zadaniu i wprowadziła na rynek Eau Révélatrice de Naturado czyli jeden z niewielu ekologicznych płynów micelarnych BIO.
Kosmetyk wolny jest od parabenów, barwników, sztucznych konserwantów, sztucznych substancji zapachowych. Jego głównym składnikiem jest nieoceniony hydrolat z róży damasceńskiej BIO, oraz łagodne roślinne substancje myjące (naturalne saponiny uzyskane z kory najbardziej cenionego drzewa rosnącego we wschodniej Brazylii: Ziziphus joazeiro).

Eau Révélatrice de Naturado to perełka wśród ekologicznych płynów micelarnych, dostępna w końcu na naszym rynku!

 

Skład: 

Aqua, Rosa damascena aqua*, glycerin, Centaurea cyanus aqua*, sodium cocoyl glutamate, Ziziphus joazeiro bark extract, biosaccharide gum-1, benzyl alcohol, sodium benzoate, potasium sorbate, Aniba raseadora, linalool. Eaux florales de Rose*BL*, Ziziphus Joazeiro du Brésil.

98% wszystkich składników pochodzenia naturalnego.
18% wszystkich składników z upraw ekologicznych.
* Składniki z upraw ekologicznych. Produkt nie testowany na zwierzętach.
Cosmétique Ecologique et Biologique certifié par Ecocert sas, 32600 L'Isle Jourdain.


Pojemność: 500 ml
Cena: 64,00 zł
Opakowanie: plastikowe, stojące z pompką
Konsystencja: płynna
Dostępność: www.biolander.com


Moje zdanie:
Wczoraj pisałam Wam o hydrolacie tej firmy - ten kto nie czytał, a chciałby się zorientować co o nim myślę gorąco zapraszam tutaj (klik).
Na wstępie chciałam zaznaczyć, że produkt naprawdę dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu, na plus zmywa dzienny (delikatny) jak i ten mocniejszy. Jest naprawdę wydajny. Używam go grubo ponad miesiąc i niewiele go zużyłam (nie widać tego na zdjęciu, bo wstawiłam takie, które zrobiłam od razu jak tylko go odebrałam z rąk kuriera). Kolejną jego zaletą jest to, że ma naturalny skład. Tyle jeśli chodzi o plusy. Czy ma minusy? Ano ma... 
Pamiętacie jak wczoraj pisałam, że hydrolat z tej firmy mnie uczula? Tutaj sytuacja się powtarza. Po każdym jego zastosowaniu przy okolicy ust, skroniach, i pod oczami mam zawsze czerwone plamy, które mnie parzą. Nie daj Boże ten produkt dostanie się do moich oczu! Tak mnie później szczypią, mam wrażenie jakby chciał mi je wypalić... Jest jeszcze jedno co mi się w nim nie podoba. Zostawia lepiącą warstwę na twarzy - tak jest w moim przypadku.

Podsumowując:
Gdyby nie fakt, że mnie podrażnia pewnie bym go jeszcze kupiła, ale wolę nie cierpieć... Nie mam zielonego pojęcia co z nim zrobię. Jest go jeszcze baaardzo dużo :/
Coś kosmetyki z tej firmy mi nie pasują, a szkoda...

Cmok :**
    
 

czwartek, 23 sierpnia 2012

ARGILE PROVENCE, Organiczna Woda (hydrolat) Różana Bio

























Producent Obiecuje Nam:
Hydrolat różany posiada właściwości wzmacniające, oczyszczające, ściągające. Odświeża naskórek chroni przed zanieczyszczeniem środowiska. 
Hydrolat różany nadaje się przede wszystkim do skór dojrzałych, suchych i delikatnych. Posiada właściwości wzmacniające, oczyszczające i ściągające. Harmonizuje i chłodzi skórę.
Woda różana jest tradycyjnie stosowana by zachować jasną, pełną blasku cerę.
Ten naturalny zapach różany jest używany w aromaterapii do leczenia stresu, nadciśnienia, bezsenności, dlatego nie tylko usunie zanieczyszczenia z twojej twarzy, ale też codzienne stresy i napięcia.

Skład:
Rosa damascena water*, sodium benzoate, potassium sorbate.
 
100 % wszystkich składników pochodzi z uprawy organicznej.
*Kosmetyk Organiczny i Biologiczny certyfikat Ecocert sas BP 47 - 32 600 L'Isle Jourdain.

Pojemność: 200 ml
Cena: 45,00 zł
Opakowanie: szklane, stojące (pompkę sama dokupiłam, same  w sobie jest na zakrętkę)
Konsystencja: płynna
Dostępność: www.biolander.com

Moje zdanie:
Z góry napiszę, że to nie będzie długa recenzja. Zdecydowanie  jestem na NIE. 
UZASADNIENIE: Masakrycznie mnie uczula :/
Po pierwszym jego użyciu twarz mnie piekła, szczypała, puchła. Wyglądałam jakbym się wysmarowała czerwoną farbą (!), nie chciałam go od razu spisać na straty, dlatego też dawałam mu kilkanaście szans. Dzięki Agnieszce (dzięki za radę) rozcieńczyłam go z wodą destylowaną, Aga podała mi konkretne proporcje. Niestety nic to nie pomogło... Dalej wywoływał u mnie podrażnienie. Najgorsze jest to, że jak składałam zamówienie w biolanderze to kupiłam z tej samej firmy jeszcze jeden hydrolat - tym razem lawendowy. Z nim mam takie same "jaja" jak z różanym. Jestem przekonana, że nie odpowiadają mi konserwanty, które są zawarte w każdym hydrolacie powyższej firmy - albo jeden z nich.

Podsumowując:
Oba hydrolaty narobiły mi więcej krzywdy niż pożytku na twarzy. Na pewno nie skuszę się na zakup kolejnych... Hmm... Czy polecam? Nie wiem, u mnie się nie sprawdził (mam skórę naprawdę nieludzko wrażliwą), ale może u Was będzie się spisywał. W sklepie w którym je kupiłam są opinie od klientów i nie ukrywam, że bywają pochlebne :) 
Nie będę pisać notki na temat lawendowego, bo to jest bezsensu...


Niebawem napiszę Wam o naturalnym toniku, który mi jak najbardziej pasuje :)


Buziaczki :*

Wszystko to, co kobiety kochają :)