sobota, 5 stycznia 2013

Orientana, Maska z jedwabnej tkaniny na twarz - nasączona biopeptydami, granatem i zieloną herbatą


Producent Obiecuje Nam:
MASKA NA TWARZ W POSTACI JEDWABNEJ TKANINY
NASĄCZONA BIOPEPTYDAMI ROŚLINNYMI I WYCIĄGAMI Z GRANATU I ZIELONEJ HERBATY


DZIAŁANIE UJĘDRNIAJĄCE, DETOKSYKUJĄCE, ROZŚWIETLAJĄCE I MOCNO NAWILŻAJĄCE
Maska wykonana jest  z naturalnego japońskiego jedwabiu dzięki czemu doskonale przylega do twarzy, równomiernie przekazując odpowiednią ilość substancji. Nie wymaga leżenia.
Dzięki biopeptydom daje natychmiastowy efekt.
Stosowanie: wyjmij maskę z opakowania i delikatnie rozłóż. Maska składa się z dwóch połączonych ze sobą  części: jedwabnej i foliowej. Nałóż na oczyszczoną twarz  białą stroną na zewnątrz, a jedwabną do twarzy. Lekko dociśnij. Delikatnie zdejmij foliową część, pozostawiają jedwabną na twarzy. Pozostałość serum z saszetki wetrzyj w szyję i dekolt. Maskę pozostaw  na 25-30 minut. Potem zdejmij. Stosuj 2-3 razy w tygodniu.

Nasączone maski tkaninowe znane są w Azji od lat.

W naszych maskach jako pierwsi wykorzystujemy jedwab 

produkowany w Japonii. Tkanina ta doskonale dopasowuje się do twarzy, dobrze przylega, daje duży komfort stosowania.

Aktywne składniki maski to biopeptydy roślinne, ekstrakt z owocu granatu, ekstrakt z zielonej herbaty, alantoina pozyskiwana z żywokostu lekarskiego, ekstrakt z korzenia lukrecji, kolagen, kwas hialuronowy.

Biopeptydy dzięki swojej mikrobudowie wnikają głęboko w skórę i pobudzają ją do produkcji włókien odpowiedzialnych za napięcie i gładkość. Stymulują naturalne procesy fizjologiczne w skórze i są aktywne w niewielkich stężeniach Mały rozmiar cząsteczek ułatwia biopeptydom pokonywanie barier skórnych. Biopeptydy wzmacniają płaszcz ochronny skóry i zapobiegają działaniu szkodliwych czynników zewnętrznych.

Granat -  zawiera kwas punikowy (Omega-5) obecny tylko w owocach granatu, o silnych właściwościach stymulujących naskórek do odnowy. Bogactwo witamin C i E, beta-karotenu oraz polifenoli w owocach granatu powoduje, że granat ma działa przeciwutleniające i skutecznie chroni przed szkodliwymi, wolnymi rodnikami. Chroni również skórę przed utratą wody z naskórka i negatywnymi skutkami promieniowania UV. Odżywia i rewitalizuje naskórek.

Zielona Herbata –  posiada silne właściwości przeciwutleniające, blokuje enzymy odpowiedzialne za degradację kolagenu w skórze właściwej, łagodzi stany zapalne i podrażnienia, regeneruje, zwiększa elastyczność, pobudza ujędrnienie i ukrwienie skóry.

Alantoina - nawilża, łagodzi, regeneruje.

Korzeń lukrecji - działa antyoksydacyjnie, kojąco i regeneracyjnie

Kolagen roślinny – nawilża, poprawia elastyczność, chroni

Kwas Hialuronowy –powstrzymuje proces starzenia





Skład:
Aqua, Butylene Glycol, Collagen, Palmitoyl Pentapeptide-3, Tripeptide-1, Punica Granatium Fruit Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Acetyl Hexapeptide-3, Euxyl PE-9010, Allantoin, Dipotassium Glycyrrhizinate, Euxyl K-220, Rosa Damascena Oil, Hyaluronic Acid, Disodium EDTA.







Pojemność: 1 sztuka
Cena: 15,00 zł
Dostępność: www.orientana.pl




Moje zdanie:
Maskę dostałam do przetestowania w ramach współpracy ze sklepem internetowym www.orientana.pl.
Tak jak pisze producent maska wykonana jest z naturalnego japońskiego jedwabiu, który jest delikatny dla cery.
Bardzo spodobało mi się, że maska składa się z dwóch części (jedwabnej i foliowej) pierwszy raz mam do czynienia z tak 'zapakowaną' maską. Po wyjęciu maski z opakowania naszym oczom ukazuje się śliska (mokra) folia. Po nałożeniu jej na twarz wygląda się śmiesznie :D Efekty po niej w moim odczuciu są średnie. Cera jest klejąca, lekko napięta, miękka i promienna. Wydaje mi się, a nawet jestem pewna, że cerą wrażliwym i naczynkowym nie powinna zaszkodzić. W moim przypadku żadnej krzywdy mi nie wyrządziła.





Podsumowując:
Maska nie przypadła mi do gustu. Z efektów średnio jestem zadowolona. Uważam, że są lepsze maski do twarzy. Cena pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli miałabym jej używać tak jak zaleca producent, czyli 2-3 razy w tygodniu to miesięcznie płaciłabym za nią 120 zł-180 zł co uważam jest za dużo...




Pozdrawiam 

14 komentarzy:

  1. 120-180 miesięcznie ? hoho, wolę inne tańsze maseczki choć fajnie czasami wypróbować coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dostałam też taką, tylko z aloesem, jeszcze nie próbowałam, czekam na większe wyjście, żeby wyglądać zniewalająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zaskoczona- bo mialam wrazenie, ze maska Ci sie spodobala, a na samym koncu piszesz, ze nie :P

    Za taka kwote to wole kupic 1 kg zielonej glinki, spiruline i jakis humektant i machnac maseczke samej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uzylam juz dwie, dostalam pod choinke, bo jestem wielka fanka orienany. Moj narzeczony o tym wie:) martwi mnie tylko ze taka rewelacyjna marka zaczela poszerzac sklad swoich kosmetykow o EDTA:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Uzylam juz dwie, dostalam pod choinke, bo jestem wielka fanka orienany. Moj narzeczony o tym wie:) martwi mnie tylko ze taka rewelacyjna marka zaczela poszerzac sklad swoich kosmetykow o EDTA:(

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie orientana jest przereklamowana...

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej się nie skuszę. Mam pewne uwagi co do składu m.in. EDTA. A i cena zbyt wysoka jak na jeden raz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobra recenzja, dzieki:-)
    Kisses
    Aga

    Check my new post
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja stosowałam z Algami, do cery przetłuszczającej się i byłam bardzo, ale to bardzo zadowolona z tej maski, cena owszem, duża, ale moim zdaniem watro ją stosować przed wielkim wyjściem, bo działa cuda, co najważniejsze, rozpromienia i wygładza skórę, no i nie zostawia klejącej warstwy, wchłonęła się całkowicie! Efekty utrzymują się przez kilka dni - ale jestem ciekawa też tej, może również mojej skórze zrobi dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne rozwiązanie z tą maską ale cenowo faktycznie wychodzi trochę drogo. Ja obecnie testuję krem pod oczy Orientany. W przyszłym tygodniu będzie recenzja więc zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Wszystko to, co kobiety kochają :)