poniedziałek, 14 stycznia 2013

Mythos, Szampon do włosów farbowanych


Producent Obiecuje Nam:
SUBSTANCJE AKTYWNE: oliwka, czerwone winogrono, wasabi, krameria triadra (pastwin trójpręcikowy), miód, lycopene (pigment z pomidorów), proteiny pszenicy, pro-witamina B5.

DZIAŁANIE: lśniący kolor i zwiększanie objętości włosów, ochrona przed farbami i wysuszeniem włosów, nadający się do częstego stosowania.



Skład:




Pojemność: 300 ml
Cena: 29,95 zł
Opakowanie: plastikowe, stojące z dzióbkiem 
Konsystencja: gęsta
Dostępność: www.flax.com.pl  
 


Moje zdanie:
Grecki szampon zachowuje się na moich włosach o dziwo bardzo dobrze mimo, że posiada sls w składzie, którego raczej na co dzień  unikam. W ramach głębszego oczyszczenia chciałam mieć w domu jeden szampon, który posiada właśnie ten składnik. Po pierwszym jego użyciu zauważyłam, że włosy u nasady są uniesione, gładsze, mniej się przetłuszczają (a szampon wcale nie jest do włosów przetłuszczających się), nie wysusza skóry głowy, nie plącze szkutków, bardzo dobrze zmywa oleje - nawet te trudniejsze.
Pieni się równie dobrze, jest niezmiernie wydajny (ja przed nałożeniem go na skórę głowy dolewam do jednej porcji trochę wody i mieszam w zagłębieniu dłoni), ładnie pachnie (nie wiem dokładnie czym - w opisywaniu zapachu nie jestem dobra) zapach nie jest nachalny, super oczyszcza. W moim przypadku nie wywołał uczulenia, skóra głowy mnie nie swędzi, szczypie etc.




Podsumowując:
Myślę, że szampon ten znajdzie bardzo wiele zwolenniczek, mnie on zdecydowanie przypadł do gustu. Gdyby nie miał SLS byłby idealny. Ja mimo to z pewnością jeszcze nieraz go kupię, aby co jakiś czas oczyścić nim mocniej skórę głowy.



Do następnego! :)

12 komentarzy:

  1. może byc fajny ale ja nie za bardzo wierze w szampony chroniące kolor ;/

    Kochana może Nergal będzie w Twoim mieście... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kupiłam u nich sobie masło do ciała i maskę do włosów, jestem bardzo zadowolona, a szamponie pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że nie wysusza skóry głowy i nie plącze, bo u mnie rozczesywanie po umyciu to istny koszmar

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety mam uczulenie na SLS i SLES więc nie dane mi będzie wypróbować:(

    OdpowiedzUsuń
  5. musi być extra :) ja też mam farbowane i moje kochaja sls :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam, drugi raz słyszę o tej firmie dopiero gdzieś już na innym blogu się przewinęła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chetnie bym go u siebie widziala ;) Ja jednak wole szampony z SLES- lepiej dzialaja niz te bez. Nie zauwazylam, aby moje wlosy czy skora glowy byly bardziej 'ucieszone' szamponami naturalnymi, wiec nie bede kombinowac ;) jak sie trafi sls-free to wezme, jak nie- to nie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Wszystko to, co kobiety kochają :)