sobota, 9 lutego 2013

FENIQIA, Mydło Vertus Ałun i Curcuma

Producent Obiecuje Nam:
Ałun jest uznany od dawna dla jego właściwości ściągających i antyseptycznych. Reguluje naturalnie pocenie się, wzmacnia skórę. Na Bliskim wschodzie to mydło jest używane do higieny intymnej kobiet.
Namydlić ręce następnie nanieść na twarz jako maskę. Po 2 -3 min spłukać. Czynność wykonywać raz na dzień rano lub wieczór. Wyprodukowane według wiedzy należącej do przodków dobrodziejstw naturalnych roślin.
Mydło Vertus, mydło mocy Chan Al Saboun jest znane od Starożytności przeznaczone do celów leczniczych. Każda roślina ma swoje dobrodziejstwa, każdy zapach ma swoje właściwości lecznicze. Lącząc oliwę z oliwek, miód, olejki, zioła otrzymujemy szeroką gamę różnorodnych mydeł o różnych właściwościach i zapachach.
Mydła Vertus, mydła mocy sa w 100% naturalne: oliwa z oliwek 50%, miód 10%, olejki naturalne i olejki eteryczne.

Sposób użycia:
Polecane do mycia twarzy, ciała, do codziennej higieny dla całej rodziny. Jest bardzo odżywcze i nawilżające dla skóry. Miód spełnia główną rolę w rozpraszaniu zapachu.
Mydło w formie kuli, zmysłowe i autentyczne, surowe i łagodne, które zaprasza do podróży w świecie przyjemności zmysłowej. Wydaje zapach łagodny, przyjemny szczególnie intensywny. To mydło magiczne ponownie staje się magią rytuału dnia codziennego.

Skład:
Olea europea – sodium hydroxyde – aqua – mel –curcuma -  sodium alun.


Pojemność: 100 g
Cena: 37,77 zł
Opakowanie: mydełko przychodzi do nas w kartonowym pudełeczku, a samo owinięte jest w ozdobną folię
Konsystencja: twarda/zbita
Zapach:
Dostępność: www.wspaniale.istory.pl 
  


Moje zdanie:
Będąc zwolenniczką żeli pod prysznic w formie płynnej zaryzykowałam i kupiłam mydełko z firmy FENIQIA. Nie miałam do czynienia wcześniej z produktami tej marki więc też nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Ostatecznie zainwestowałam w niego, bo spodobał mi się jego kształt no i zwyciężyła babska ciekawość ;)
Powoli kończył mi się płyn/szampon z Pat&Rub (pisałam o nim tutaj) i szukałam na jego miejsce godnego zastępcy. Czy udało mi się znaleźć o tym za chwilkę :)
Kuleczka przede wszystkim służy mi do higieny intymnej, ale i do mycia całego ciała. W obu przypadkach sprawdza się fantastycznie. Ciało (w tym okolice bikini) po jego zastosowaniu jest dobrze oczyszczone, nawilżone, niewysuszone, pachnące (zapach utrzymuje się na mnie przez 2-3h), bardzo dobrze się pieni. Radzi sobie z podrażnieniami, koi i leczy. Wspomnę, że mydełko ma właściwości antyseptyczne (niszczy drobnoustroje, zapobiega zakażeniom) i antybakteryjne.


Podsumowując:
Jak najbardziej udało mi się znaleźć godnego zastępcy :) Z wielką  przyjemnością je używam. Na własnej skórze przekonałam się, że mydełko FENIQIA jest genialne, chętnie bym je wciąż kupowała, ale niestety firma FENIQIA już nie istnieje :( resztki są sprzedawane w sklepach internetowych...


Buziole :*


14 komentarzy:

  1. wygląd mnie nie zachęcił, za to Twoja recenzja - jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To taka ironia- jak znajdziesz cos fajnego, to okazuje sie, ze firma nie istnieje, produkt wycofany itp.
    A szkoda- ja teraz szukam czegos dobrego do higieny intymnej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiego kształtu się nie spodziewałam :) Szkoda, że firmy już brak..

    OdpowiedzUsuń
  4. cena dla mnie z kosmosu ale wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A to mnie zaskoczyłaś, że Feniqia już nie istnieje, szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to mydełko. Kilka kulek Feniqii już miałam. Zaskoczyłaś mnie informacją, że już nie istnieją. Skąd to wiesz? Trzeba robić zapasy mydełek Feniqii.

      Usuń
    2. Wiem to od samej właścicielki sklepu internetowego: www.biolander.com

      Usuń
  7. mialam czas kiedy kupowalam takie mydla, ale wiekszosc wyschla ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Wszystko to, co kobiety kochają :)